Newsletter

Logowanie



Statystyki

Odsłon : 31200

Użytkownicy na Czacie

No users online

Video

 

Sondaż

Czy Polska potrzebuje Demokracji Bezpośredniej?
 
Demokracja Bezpośrednia
Polecamy film Filipa Czarneckiego pt "Demokracja Absolutna"

Napisany przez Jordan Cibura, z 09-11-2009 12:10

Opinie : 206    

Polecane : Brak

Opublikowane w : Publikacje, Jordan Cibura

Film Filipa Czarneckiego o tematyce demokracji bezpośredniej i wolnych mediów, który powstał we współpracy ze stowarzyszeniem Bezpośrednia Demokracja PL (narracja i materiały filmowe - Jordan Cibura, wywiad - L. Barański).


 

Cz 1/2 http://www.youtube.com/watch?v=8kD0rscI0ug

Cz 2/2  http://www.youtube.com/watch?v=gufpyUBV31g 

Ostatnie uaktualnienie: 15-12-2009 14:03

Słowa kluczowe : Demokracja Bezpośrednia
Komentarze użytkownika Drukuj Wyślij znajomemu Powiązane artykuły Czytaj więcej
PDF
 
Podatki to haracz czy dobrowolna składka? A tak jest w Szwajcarii

Napisany przez Jordan Cibura, z 28-11-2008 20:19

Opinie : 2039    

Polecane : Brak

Opublikowane w : Publikacje, Jordan Cibura

Jedna osoba płaci, druga rozporządza się jej pieniędzmi, a trzecia z nich korzysta. Taką sytuację podręczniki nazywają instytucjonalną inkongruencją (Institutionelle Inkongruenz – por. Charles B. Blankart. Öffentliche Finanzen in der Demokratie 6). Brzmi skomplikowanie, lecz działa bardzo prosto, a skutki takiej niezgodności odczuwają na własnej skórze nieszczęśni podatnicy. Politycy z nieukrywaną przyjemnością rządzą się „składkami” wyborców, stawiając „nieopatrznie” Świątynie, wysyłając uzbrojonych „ochotników” na niebezpieczne wakacje do ciepłych krajów, rozdając prezenty na „beciki”…, przy tym nie pytając się o zdanie tych, których pieniądze sprzeniewierzają. Tak działa ten mechanizm, naturalnie - nie tylko w Polsce (por. Wygodne życie za europejskim biurkiem).

Oczywiste jest, że inne decyzje będą podejmowane, jeśli jedna i ta sama osoba (lub grupa osób), płaci, rozporządza i korzysta ze swoich pieniędzy. Przecież, to ona wie najlepiej, a nie jakiś urzędnik, czego jej naprawdę potrzeba! 


Federalizm szwajcarski

Tego zdania są również Helweci i tak też jest zorganizowane ich państwo. Szwajcaria jest podzielona na 26 Kantonów funkcjonujących niczym małe państewka, z własną konstytucją i policją oraz 2 890 gminami, a każda z nich poza ogromną autonomią polityczną cieszy się również swobodą fiskalną. Jedną część podatków płaci się federacji, drugą kantonowi, a trzecią gminie. Gminy i kantony samodzielnie ustalają wysokość swoich podatków, zgodnie z wolą i potrzebami mieszkańców. Oni też na drodze referendum zgadzają się, bądź nie, na zmiany podatkowe.

Konkurencja podatkowa - Steuerwettbewerb

Warto wspomnieć, że kantony i gminy konkurują między sobą, jeśli chodzi o podatki. Ten tzw. „Steuerwettbewerb” powoduje dużą presję, aby sensownie wykorzystywać środki. Cała zabawa polega na tym, aby za jak najmniejsze pieniądze oferować jak najwięcej. Dlatego też wiele kantonów eksperymentuje w różnoraki sposób, usprawniając administrację i organizację instytucji oraz system i strategię podatkową. Niewidzialna ręka rynku działa i jeśli któremuś z nich uda się coś ulepszyć, przejmują to inne kantony. Skutkiem tego administracja szwajcarska należy do jednej z najtańszych na świecie.

Poza tym, ponieważ gmina, a właściwie mieszkańcy gminy (!) sami decydują na co chcą przeznaczyć swoje podatkowe franki, to trafiają one tam, gdzie trafić powinny. Teoretycznie, jeśli mieszkańcy zadecydowaliby radykalne obniżenie podatków, bądź wręcz zaprzestanie ich płacenia, oraz organizacji dóbr publicznych (dróg, szkół, szpitali, policji etc.) w inny sposób, to gmina musiałaby się pogodzić z taką decyzją jej mieszkańców. Ciekawostką jest, że ta zasada panuje, nie tylko na poziomie gmin i kantonów, ale również na poziomie federacji. Raz na dziesięć lat przeprowadzana jest generalna rewizja i mieszkańcy mogą NIE wyrazić zgody płacenia podatków federalnych (tzw. „Bundessteuer”)!


Z Fiskusem za pan brat

Patrząc z perspektywy niedawnych afer podatkowych u naszych niemieckich sąsiadów, wydaje się wręcz niesamowite, że Helweci należą do jednych z najuczciwszych podatników na świecie (por. Finanzforum Schweiz (o.J.) In: Steuerehrlichkeit im internationalen Vergleich (IMD World Competitiveness Yearbook 2002)! Mimo, że podatek jest pobierany raz rocznie (a nie jak w Polsce przy każdej wypłacie) oraz mimo faktu, że dzięki tajemnicy bankowej zawsze można „zapomnieć” o jakimś koncie, do którego fiskus nie ma żadnego dostępu, to jednak deklaracje podatkowe są wypełniane uczciwie. 

Duży wpływ mają na to, takie czynniki jak wysokość podatków, decentralna organizacja oraz instytucje demokracji bezpośredniej umożliwiające kontrolę środków, zaufanie do Parlamentu (-ów) i inne… Jest to zupełnie sprzeczne z praktykami krajów totalitarnych i/lub centralistycznych, gdzie mało, kto wierzy w sens opłacania marnotrawnego państwa i gdzie jedyną metodą egzekwowania prawa podatkowego - są represje, kary, permanentne ograniczenie prywatności, kontrola oraz nadzór. 

Szwajcarzy stawiają na „richtige Anreize” – odpowiednie bodźce. Nagrody mają większy skutek, niż kary, wie to każdy odpowiedzialny rodzic. Dlatego, też zamiast ścigać i karać (oczywiście istnieją kary, Szwajcaria to nie bajka) nagradza się podatników za uczciwe wypełnienie deklaracji, oddając tzw. Verrechnungssteuer, który jest zapobiegliwie pobierany od zysków kapitałowych. W 99% przypadków nie opłaca się ukrywać takich zysków gdyż podatek od nich jest niższy, aniżeli wysokość „Verrechnungssteuer”.

Kontrola wydatków - Rechnungshof 

Jeszcze jedną ważną instytucją pilnującą efektywnego gospodarowania środkami podatników jest, tzw. Rechnugnsprüfungskommision (Rechnungshof). Komisja nadzorująca wydatki. W zależności od kantonu, ma ona różne kompetencje i różne zadania. Prоf. Reiner Eichenberger, badacz federalizmu Szwajcarskiego, wyszczególnił kilka punktów, które mają pozytywny wpływ na prace takiej komisji (por. Reiner Eichenberger und Mark Schelker (2007). Staatliche Leistungsfähigkeit in globalisierter Gesellschaft In: Leistungsfähiger Staat dank Markt für Staat.). Najważniejsze to:

Komisja jest zobowiązana informować obywateli o kwestiach finansowych (zapobiega to, tzw. asymetrii informacji, gdzie politycy posiadając większą wiedzę mogą przemilczeć skutki swoich decyzji, bądź wręcz wmówić wyborcom ich nieprawdziwe wyniki)

Komisja wysuwa własne propozycje, które konkurują z propozycjami parlamentu (parlamentów kantonalnych). Dzięki temu Rząd traci monopol na ustalanie terminarza dyskusji politycznej. Zmniejsza się pole manipulacji wyborcami, lansując wygodne dla siebie kwestie tuż przed wyborami, a niewygodne po.

Komisja konkuruje z Rządem o propozycje bardziej odpowiadające potrzebom obywateli (przypominam, że każda ustawa w Szwajcarii musi/może zostać zatwierdzona/odrzucona w referendum!)

Komisja nie ma interesu w „interesach klasy politycznej”. Członkowie komisji są wybierani lub/i odrzucani przez obywateli (a nie partie!). Mogą jednak pozostać w urzędzie tak, długo jak długo cieszą się zaufaniem obywateli. 

Dzięki temu są mniej narażeni na różnego rodzaju partyjne interesy. Lepiej pełnią rolę opozycji, ponieważ jedynie od ich dobrej pracy zależy los ich stołka.


Oczywiście nie każdy kanton ma tak zorganizowane komisje kontrolujące wydatki. Panuje przecież zupełna autonomia i każdy kanton/gmina organizuje się według własnego uznania. Jednak w zależności od tego ile z powyższych punktów spełnia dana komisja, takie też są efekty jej pracy (por. Reiner Eichenberger i Mark Schelker. Reiner Eichenberger und Mark Schelker (2007). Staatliche Leistungsfähigkeit in globalisierter Gesellschaft In: Leistungsfähiger Staat dank Markt für Staat)

Oprócz ogromnej autonomii Kantonów, ich wolności fiskalnej oraz konkurencji podatkowej, Szwajcaria różni się od większości państw szczególnym systemem politycznym. Jego głównym filarem jest DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA, opierająca się na instytucji Referendum. Dzięki niemu ostatnie słowo zawsze należy do obywatela. Więcej o demokracji bezpośredniej w następnym felietonie... ;p

 

 Źródła

Charles B. Blankart. Öffentliche Finanzen in der Demokratie 6. Auflage. 2006 München. s. 608;

Wygodne życie za europejskim biurkiem. URL: http://www.rp.pl/artykul/16,103657.html (08-03-2008);

Finanzforum Schweiz (o.J.) In: Steuerehrlichkeit im internationalen Vergleich (IMD World Competitiveness Yearbook 2002). URL: http://www.forumfinanzplatz.ch/steuerehrlichkeit.jpg (07.08.2008);

Reiner Eichenberger und Mark Schelker (2007). Staatliche Leistungsfähigkeit in globalisierter Gesellschaft In: Leistungsfähiger Staat dank Markt für Staat. Biel. s. 110;

Bundesverfassung der Schweizerischen Eidgenossenschaft (01.01.2008). ULR: http://www.admin.ch/ch/d/sr/101/a141.html (08.03.2008);

Forum Finanzplatz Schweiz (o.J). URL: http://www.forumfinanzplatz.ch/newsletter_d_03_2.pdf (07.03.2008);

 

Szczerze polecam również książkę pt. „The New Democratic Federalizm for Europe. Functional, Overlapping and Competing Jursdictions” Bruno S. Frey, Reiner Eichenberger.

Ostatnie uaktualnienie: 06-12-2008 21:24

Słowa kluczowe : demokracja bezposrednia podatki szwajcaria ciekawostki konkurencja podatkowa Steuerwettbewerb
Komentarze użytkownika Drukuj Wyślij znajomemu Powiązane artykuły Czytaj więcej
PDF
 
Nie znam Cię, prezydencie! - polityka po alpejsku

Napisany przez Jordan Cibura, z 29-11-2008 15:03

Opinie : 821    

Polecane : Brak

Opublikowane w : Publikacje, Jordan Cibura

Parlamentarzyści dojeżdżają do pracy rowerami, a prezydenci jeżdżą pociągami, drugą klasą... To nie sen. To szwajcarska rzeczywistość. Politycy mają tak ograniczoną władzę, że często nawet nie warto znać ich nazwisk.

  Jak na tę porę dnia było jeszcze sporo pustych miejsc. Siedziałem pod oknem. Lubię patrzeć na góry i czuć spokój, który emanuje z ich zaśnieżonych szczytów... Pociąg zatrzymał się na kolejnej stacji. Przez cztery minuty obserwowałem bez pośpiechu wsiadających podróżnych.

- C'est libre? - spytał ktoś.

Wyrwany z przyjemnej zadumy, szybko odwróciłem głowę. Napotkałem serdeczny uśmiech i miłe oczy, uprzejmie pytające o wolne miejsce. Szybko odparłem, że oczywiście, można się przysiąść. Chwilę przyglądałem się mojemu współtowarzyszowi podróży. Kogoś mi przypominał, nie wiedziałem kogo, ale byłem pewien, że już kiedyś widziałem tę twarz w gazetach. Jednak ze względu na mój toporny francuski, nie odważyłem się zagadnąć i wybadać, kim jest mój tajemniczy sąsiad. Starszy pan wyjął gazetę, a ja powróciłem do podziwiania krajobrazu… Tak oto przegapiłem okazję na rozmowę z prezydentem Szwajcarii.

Zupełnie nieświadomie spędziłem kilkadziesiąt minut z Josephem Deissem, ówczesnym prezydentem Konfederacji Szwajcarskiej. Czy znacie to nazwisko? Czy kojarzą się Wam z kimś, takie osoby jak: Samuel Schmid, Moritz Leuenberger, Micheline Calmy-Rey? Podejrzewam, że są Wam one równie nieznane jak mnie przed kilkoma laty. A są to - w kolejności urzędowania - głowy państwa szwajcarskiego. Dlaczego jednak nie są znani? Dlaczego nie mówi się o nich?

Choć przez tutejsze banki przelewają się ogromne sumy pieniędzy, wielkie międzynarodowe koncerny tu płacą podatki, a wiele światowych decyzji jest podejmowanych właśnie u Helwetów, to nie mamy zielonego pojęcia, kto rządzi tym krajem!
- Szczerze mówiąc, również wielu Szwajcarów musi się chwile zastanowić nad nazwiskiem aktualnego prezydenta. I wiecie co? To jest właśnie najpiękniejsze!

Demokracja bezpośrednia

Politycy mają tak ograniczoną władzę, że często nawet nie warto znać ich nazwisk. Każdą ustawę uchwaloną przez parlament można przecież odrzucić za pomocą referendum. Jeśli ustawa nie dotyczy zmian konstytucyjnych, wystarczy zebrać jedynie 50 tys. podpisów w ciągu 100 dni. W przypadku zmian konstytucyjnych ustawa musi zostać zatwierdzona przez obywateli, poprzez referendum (tzw. referendum obowiązkowe). W takim systemie, gdzie decyzje „rządzących” nie są ostateczne, korupcja nie ma większego sensu. Tym bardziej, że istnieje jeszcze jeden mechanizm szwajcarskiej demokracji bezpośredniej, który może narobić wiele zamieszania w rachubach polityków. Jest nim inicjatywa społeczna. Aby wylansować referendum, dotyczące konkretnej inicjatywy, wystarczy zebrać 100 tys. podpisów w przeciągu dwóch lat. To gwarantuje, że decyzje podejmuje zawsze obywatel i to właśnie on ma ostateczny głos. Dlatego nic w tym nadzwyczajnego, jeśli nazwiska sprawujących najważniejsze urzędy w państwie są mało istotne. Takie są zalety demokracji bezpośredniej.

Politycy

Pewnie się zastanawiacie, jak to możliwe, że spotkałem prezydenta Szwajcarii w pociągu? To jest jedna z wielu ciekawostek tego małego alpejskiego kraju. Pełna szwajcarska demokracja bezpośrednia odbiera prawie zupełnie władzę „rządzącym”, a co za tym idzie degraduje zawód „polityka” do rangi mniej lub bardziej pospolitego zawodu. Parlament u Helwetów jest najtańszym parlamentem w Europie. Jak to kiedyś zabawnie sformułowali dziennikarze szwajcarskiego radia: „tańszy niż bilet do kina, a często dostarcza więcej zabawy. Szwajcarski parlament kosztuje pojedynczego obywatela około ośmiu franków na rok (…)". 

Chyba na całym świecie politycy mają taką właściwość, że dostarczają swoim wyborcom wielu niezapomnianych wrażeń. W Szwajcarii oczywiście nie jest inaczej. Nigdzie nie ma bowiem ludzi doskonałych, jednak tutaj nie kasują oni horrendalnych „diet”, nie mają służbowych samochodów, domów, „borówek” (urzędników BOR), etc… Miesięczna pensja parlamentarzysty jest o około 50 proc. większa od średniej krajowej, ale mniejsza niż trzykrotność minimalnego wynagrodzenia. Według polskich realiów, nasz polityk zarabiałby mniej niż 4 tys. zł, licząc według średniej krajowej lub też mniej niż 2800 zł, gdy policzymy według minimalnego wynagrodzenia. Jest więc rzeczą zupełnie normalną, że politycy, nawet ci najbardziej znani, dojeżdżają do pracy tramwajem lub na rowerze, robią zakupy w supermarketach i chodzą swobodnie po ulicach, nie wiedząc i nie obawiając się o własne życie. Nikt przecież im nie zagraża, są jedynie urzędnikami i wypełniają swoje funkcje, mniej lub bardziej starannie, jak każdy inny pracownik.

Czy jest możliwe, aby w Polsce nasi deputowani mogli chodzić bezpiecznie po ulicach, jeździć spokojnie tramwajami i autobusami? Być może istnieje jakiś sposób, by zapewnić takie bezpieczeństwo naszej elicie politycznej? Myślicie, że można brać przykład z tej malowniczej alpejskiej krainy?

Ostatnie uaktualnienie: 06-12-2008 21:20

Słowa kluczowe : demokracja / demokracja bezpośrednia / Szwajcaria / politycy
Komentarze użytkownika Drukuj Wyślij znajomemu Powiązane artykuły Czytaj więcej
PDF
 
Władza ludzka

Napisany przez fooky, z 29-01-2010 13:49

Opinie : 190    

Polecane : Brak

Opublikowane w : Publikacje, Inne

Czy demokracja bezpośrednia jako narzędzie rządzenia ma dotyczyć tylko tego co dotyczy życia człowieka? Czy może z racji "władzy" człowieka nad resztą świata powinna się rozciągać również na "ziemian"?

 


 

Ostatnie uaktualnienie: 29-01-2010 13:49

Komentarze użytkownika Drukuj Wyślij znajomemu Powiązane artykuły Czytaj więcej
PDF
 
Jakość żywności

Napisany przez fooky, z 26-01-2010 14:33

Opinie : 316    

Polecane : Brak

Opublikowane w : Publikacje, Inne

Ostatnie wydarzenia w Łodzi, pokazują, że mamy coś do powiedzenia w kwestii polityki na poziomie lokalnym... Może od poziomu lokalnego warto by zacząć dbać o jakość żywności, jaką sami spożywamy, jaką karminy dzieci...

Może czas zacząć od słodzików... STOP ASPARTAM 'owi!

 

 

 

Ostatnie uaktualnienie: 26-01-2010 14:47

Słowa kluczowe :
Komentarze użytkownika Drukuj Wyślij znajomemu Powiązane artykuły Czytaj więcej
PDF
 
Polak potrafi

Napisany przez fooky, z 19-01-2010 01:12

Opinie : 233    

Polecane : Brak

Opublikowane w : Wiadomości, Najnowsze

Jak informują media korporacyjne, referendum, jakie z inicjatywy lokalnego SLD odbyło się w Łodzi w niedzielę zdecydowało o odwołaniu z urzędu prezydenta miasta Jerzego Kropiwnickiego. Ogółem w niedzielnym głosowaniu wzięło udział 22,2 procent Łodzian, przez co referendum spełniło ustawowe wymogi ważności. Za odwołaniem Kropiwnickiego głosowało 127 874 mieszkańców miasta, przeciwko jedynie 4951 z nich.

Ostatnie uaktualnienie: 19-01-2010 01:12

Komentarze użytkownika Drukuj Wyślij znajomemu Powiązane artykuły Czytaj więcej
PDF
 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 Następna > Ostatnie >>

Strona 1 z 3